<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Planeta obfitości</title>
	<atom:link href="http://aga.superlinia.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://aga.superlinia.pl</link>
	<description>Blog Agi Czerwińskiej</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Oct 2010 02:36:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Big Beautiful Women Projekt</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/10/18/big-beautiful-women-projekt/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/10/18/big-beautiful-women-projekt/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Oct 2010 02:36:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agac</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=79</guid>
		<description><![CDATA[Projekt Big Beautiful Women ma na celu przełamanie panującego stereotypu kobiet grubych, jako leniwych, zakompleksionych, mało aktywnych, często zajadających kolejną paczkę chipsów w samotności przed telewizorem. Kobiet zaniedbanych i mało atrakcyjnych często wręcz aseksualnych. Postrzeganych jako mało ambitne, bez pasji bez marzeń. W projekcie nie chodzi o propagowanie otyłości, raczej o akceptację. Dostrzeganie swoich wad, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Projekt Big Beautiful Women ma na celu przełamanie panującego stereotypu kobiet grubych, jako leniwych, zakompleksionych, mało aktywnych, często zajadających kolejną paczkę chipsów w samotności przed telewizorem. Kobiet zaniedbanych i mało atrakcyjnych często wręcz aseksualnych. Postrzeganych jako mało ambitne, bez pasji bez marzeń.<br />
W projekcie nie chodzi o propagowanie otyłości, raczej o akceptację. Dostrzeganie swoich wad, ułomności, ale i wielu zalet. Bo w końcu trudno jest żyć, nienawidząc swojego ciała – wiedzą o tym i grubaski i szczupłe kobiety. Kto powiedział, że kobieta która się zdrowo odżywia, uprawia sport, a co za tym idzie – chudnie bądź utrzymuje swoją wagę – musi nienawidzić swojego ciała pomimo tego, że jest gruba? Trudno jest coś zmienić, nienawidząc się…</p>
<p>Cele projektu będą realizowane poprzez organizację kilkunastu sesji zdjęciowych, na terenie całej Polski, w różnych aranżacjach i sceneriach przełamujących stereotyp z udziałem puszystych modelek. Do sesji zostaną również zaproszone znane kobiety sukcesu większych rozmiarów, ze świata biznesu, polityki, telewizji, kultury, sportu itp., które wezmą udział w sesjach zdjęciowych wraz z modelkami. Na podstawie sesji zostanie zorganizowana ogólnopolska wystawa zdjęć połączona z konferencją prasową jak również wydanie pierwszego w Polsce kalendarza modelek plus size na rok 2012 ( dostępnego również w wersji elektronicznej).</p>
<p>W pewnym stopniu projekt również będzie działać terapeutycznie i na modelki i ewentualnych obserwatorów zdjęć. Pokaże, że pomimo dużego rozmiaru ciała, może się spełniać zawodowo, uprawiać sport, mieć miłość życia, pasje, a co najważniejsze po prostu być szczęśliwym.</p>
<p>Na przestrzeni czasu, ukazana zostanie metamorfoza kobiet będących modelkami, w pierwszych sesjach trochę bojaźliwe i niepewne swoich atutów kobiety, następnie świadome, pełne wdzięku i kobiecości – jak rozkwitający kwiat… Ukazanie zmiany, która dzieje się dzięki zaangażowaniu fotografów, stylistek, makijażystek, fryzjerów – nie tylko na ciele, ale i na duszy. Swoista terapia fotografią. Projekt ma na celu pokazania grubaski w pozytywnym świetle, nie sztucznie wychudzonej i poprawionej do granic możliwości w Photoshopie, ale pięknej świadomej swoich atutów modelki.</p>
<p>Big Beautiful Women Projekt jest w trakcie tworzenia pełnej formuły, z chwili na chwilę, rodzą się nowe pomysły, kształt i możliwości, wierzymy, że razem możemy więcej, dlatego liczymy na pomysły i wsparcie. Wierzymy, iż energia, entuzjazm i optymistyczne podejście do wszelkich wyzwań pozwoli nam na przekraczanie barier i osiąganie kolejnych etapów rozwoju projektu.<br />
Bo prawdziwe piękno jest stanem duszy… nie ciała.</p>
<p>Z pozdrowieniami pełne optymizmu i wiary w realizację projektu, grubaski<br />
Agnieszka Czerwińska i Urszula Lola</p>
<p>P.S Zapraszamy do &#8220;polubienia&#8221; naszego projektu na facebooku. <a href="http://www.facebook.com/pages/Big-Beautiful-Women-Projekt/151972191510784?ref=sgm">http://www.facebook.com/pages/Big-Beautiful-Women-Projekt/151972191510784?ref=sgm</a></p>
<p>Tam znajdziecie Państwo więcej informacji, newsy, oraz to z kim będziemy współpracowali (fotografowie, wizażyści, styliści). Cały czas jesteśmy otwarci na Was moje drogie <img src='http://aga.superlinia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Ślijcie zgłoszenia na adres <a href="mailto:bbwprojekt@gmail.com">bbwprojekt@gmail.com</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/10/18/big-beautiful-women-projekt/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krytyka&#8230;</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/07/23/krytyka/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/07/23/krytyka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 15:53:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agac</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/2010/07/23/krytyka/</guid>
		<description><![CDATA[Moje drogie…. Czy jesteście odporne na krytykę? Na początku lipca na portalu kimono.pl ukazał się ze mną wywiad (pozwalam sobie wkleić link do tego wywiadu  http://www.kimono.pl/Marzenia-w-rozmiarze-XXL-rozmowa-z-Agnieszka-Czerwinska-polska-modelka-plus-size-ZDJECIA-18-a556  ).  Po tym wywiadzie otrzymałam mnóstwo pozytywnych słów. Poznałam wiele kobiet chcących coś zmienić w swoim życiu a nawet dowody uznania od mężczyznJ. Następnie ten sam wywiad ukazał się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moje drogie….</p>
<p>Czy jesteście odporne na krytykę? Na początku lipca na portalu kimono.pl ukazał się ze mną wywiad (pozwalam sobie wkleić link do tego wywiadu  <a href="http://www.kimono.pl/Marzenia-w-rozmiarze-XXL-rozmowa-z-Agnieszka-Czerwinska-polska-modelka-plus-size-ZDJECIA-18-a556">http://www.kimono.pl/Marzenia-w-rozmiarze-XXL-rozmowa-z-Agnieszka-Czerwinska-polska-modelka-plus-size-ZDJECIA-18-a556</a>  ).  Po tym wywiadzie otrzymałam mnóstwo pozytywnych słów. Poznałam wiele kobiet chcących coś zmienić w swoim życiu a nawet dowody uznania od mężczyznJ. Następnie ten sam wywiad ukazał się jako hot spot na stronie <a href="http://www.o2.pl/">www.o2.pl</a> – gdzie również odzew był bardzo duży. Idąc za ciosem, redakcja <a href="http://www.kimono.pl/">www.kimono.pl</a> stworzyła wiral (taki filmik z moimi zdjęciami) i wtedy dopiero poczułam na własnej skórze jak bardzo podzielone są głosy na temat tego czym się zajmuję. Bardzo cenię krytykę, ale tą konstruktywną. Nie powiem, wiele komentarzy dotknęło mnie, szczególnie w stylu „tłusta świnia”, „porażka ta baba, to jest nieestetyczne i niezdrowe. ma pewnie spory celulit, rozstepy, odparzenia, zylaki i niemiłosiernie się poci.” Popatrzyłam po czasie na to troszeczkę w inny sposób, zmotywowała mnie ta sytuacja do walczenia ze stereotypami. Poparcie, oraz wiele ciepłych słów jakie wysyłali mi internauci drogą mailową dodało jeszcze większego Powera oraz siły aby doskonalić swój warsztat, pomagać innym, kobietom i być dumną z tego że ktoś zmienia swoje nastawienie do siebie, nawyki wzorując się na mojej ciężkiej pracy. Przecież ja nie namawiam do tycia, wręcz przeciwnie J. Krytyka nie powinna podcinać skrzydeł jeżeli mamy duży dystans do własnej osoby , ale należy też pamiętać o tym iż samouwielbienie może tego dokonać i dopiero zaboli kiedy dojdzie do nas, że nie jesteśmy wcale tacy idealni jak mogło się wydawać.</p>
<p>A tutaj wspomniany wyżej wiral <a href="http://www.smog.pl/wideo/36830/polska_modelka_plus_size_piekna_czy_za_gruba_zdjecia_18/7/">http://www.smog.pl/wideo/36830/polska_modelka_plus_size_piekna_czy_za_gruba_zdjecia_18/7/</a></p>
<p>Pozdrawiam</p>
<p>Aga</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/07/23/krytyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TVN Uwaga</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/07/23/tvn-uwaga/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/07/23/tvn-uwaga/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Jul 2010 10:40:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>agac</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=76</guid>
		<description><![CDATA[Witajcie:) Bardzo Was przepraszam za długą ciszę, ale jestem w trakcie przeprowadzania się z blokowiska do własnego domku pod miastem. Pakowanie, przewożenie a do tego pilnowanie fachowców aby dobrze wykonali prace wymaga poświęcenia ogromnej uwagi i czasu. Plus tego wszystkiego jest taki, że moja waga w ferworze ciężkiej fizycznej pracy &#8211; spada:) A teraz coś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witajcie:)</p>
<p>Bardzo Was przepraszam za długą ciszę, ale jestem w trakcie przeprowadzania się z blokowiska do własnego domku pod miastem. Pakowanie, przewożenie a do tego pilnowanie fachowców aby dobrze wykonali prace wymaga poświęcenia ogromnej uwagi i czasu. Plus tego wszystkiego jest taki, że moja waga w ferworze ciężkiej fizycznej pracy &#8211; spada:)</p>
<p>A teraz coś zupełnie z innej beczki&#8230;</p>
<p>W niedziele 25 lipca, TVN Uwaga kręci o mnie program. Emisja odcinka w sierpniu. Jeżeli mam być szczera, to już się boję i na samą myśl dostaję gęsiej skórki. Taka małomedialna ze mnie bestia, ale wierzę że wszystko będzie dobrze:) Trzymajcie mocno kciuki.</p>
<p>Aga</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/07/23/tvn-uwaga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fashion</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/06/16/fashion/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/06/16/fashion/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2010 08:41:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=65</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj fashion&#8230; Ciężko jest kupić w moim rozmiarze coś modnego, stylowego i zarazem zwracającego uwagę. Czy mówiłam już, że nienawidzę bezkształtnych worków? NIENAWIDZĘ i już! Nie posiadam w swoim portfolio wielu zdjęć w tematyce fashion z jedynego i najważniejszego powodu – styliści nie są jeszcze przygotowani do stylizowania babek w rozmiarze xl i powyżej. Smutne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj fashion&#8230; Ciężko jest kupić w moim rozmiarze coś modnego, stylowego i zarazem zwracającego uwagę. Czy mówiłam już, że nienawidzę bezkształtnych worków? NIENAWIDZĘ i już! Nie posiadam w swoim portfolio wielu zdjęć w tematyce fashion z jedynego i najważniejszego powodu – styliści nie są jeszcze przygotowani do stylizowania babek w rozmiarze xl i powyżej. Smutne ale prawdziwe.</p>
<p>Karina Czapla, młoda ale jakże kreatywna stylistka i wizażystka w jednej osobie udowodniła, że jeżeli posiada się odrobinę fantazji to ubranie takiej puszystej kobiety nie wymaga wcale dużego wysiłku. Miałam tylko jedno wymaganie – ma być kobieco. Fotograf Nikodem Szymański w urokliwym miejscu – podkrakowskiej wsi sfotografował nasze fashionowe poczynania. Pomijając fakt  komarów  upierdliwych (to nawet za łagodne słowo) do granic możliwości, sesja przebiegła  bardzo ale to bardzo sympatycznie<span></span>.</p>
<p>Pierwsza odsłona:</p>
<p>Czarne, koronkowe legginsy do tego czerwona bluzka zapinana na trzy guziki oraz rękawiczki koloru granatowego. Czerń i czerwień to moje dwa ulubione kolory, zawsze czuję się w nich dobrze. Długość bluzki hmm krótko, bardzo krótko – ale skoro miało być kobieco, to jest kobieco<span></span></p>
<p style="text-align: center"><span><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/11.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-66" title="1" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/11.jpg" alt="" width="342" height="512" /></a><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/21.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-67" title="2" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/21-300x224.jpg" alt="" width="300" height="224" /></a> </span></p>
<p><span id="more-65"></span>Druga odsłona:</p>
<p>Fioletowe legginsy w połączeniu z białą koszulową bluzką. Całość dopełnia czerwony pasek na biodrach Odpowiedni krój w bluzce oraz nie zapięte wszystkie guziki, optycznie zaokrąglają biodra, podkreślają wcięcie w talii.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/31.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-68" title="3" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/31.jpg" alt="" width="410" height="274" /></a><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/41.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-69" title="4" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/41.jpg" alt="" width="410" height="274" /></a></p>
<p>Odsłona trzecia:</p>
<p>Czarne koronkowe legginsy (te same co w pierwszej odsłonie) a do tego zwiewna sukienka z błyszczącą górą. Ponieważ chciałam przykryć ramiona, które zwracałyby uwagę, stylistka dobrała do tego celu granatowy szal.</p>
<p style="text-align: center"><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/51.jpg"><img class="size-full wp-image-70 aligncenter" title="5" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/51.jpg" alt="" width="342" height="512" /></a></p>
<p>Gdybyście chcieli zobaczyć więcej stylizacji Kariny oraz zdjęć Nikodema – zapraszam do obejrzenia ich portfolio.</p>
<p><span style="color: #0000ff"><span style="text-decoration: underline"><a href="http://www.maxmodels.pl/karina_ubiera.html">http://www.maxmodels.pl/karina_ubiera.html</a></span></span></p>
<p><span style="color: #0000ff"><span style="text-decoration: underline"><a href="http://www.nikodemszymanski.pl/">www.nikodemszymanski.pl</a></span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/06/16/fashion/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przewartościowanie</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/06/09/przewartosciowanie/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/06/09/przewartosciowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Jun 2010 08:37:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=63</guid>
		<description><![CDATA[Przez cały tydzień twardo stąpałam po ziemi zmierzając się z licznymi problemami. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu i ja jestem w fazie uświadamiania sobie tego przykrego faktu. Kiedy ktoś drży o życie swoich najbliższych i czeka na wyniki badań jak na zbawienie, dochodzi do wniosku iż wszystko oprócz zdrowia i miłości to wielkie NIC. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przez cały tydzień twardo stąpałam po ziemi zmierzając się z licznymi problemami. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu i ja jestem w fazie uświadamiania sobie tego przykrego faktu. Kiedy ktoś drży o życie swoich najbliższych i czeka na wyniki badań jak na zbawienie, dochodzi do wniosku iż wszystko oprócz zdrowia i miłości to wielkie NIC. Dwa lata temu czekając pod salą operacyjną, gdzie operowana przez siedem godzin była najbliższa mi z osób – moja mama; doszłam do wniosku iż trzeba się cieszyć z życia i doceniać nawet najmniejsze pozytywy w nim. <span id="more-63"></span>To właśnie w tamtym miejscu przewartościowałam i ułożyłam hierarchie moich potrzeb i wartości. Udało się, bowiem ilekroć zaczynam przeżywać, że waga wskazuje parę kilogramów więcej, tylekroć przypominam sobie iż jest to wielka pierdoła – bardzo prosto nazywając. Dla wielu kobiet waga to prawdziwy dramat, ale dopiero podczas zetknięcia się z prawdziwym dramatem, dochodzą do podobnego wniosku co i ja. Dlaczego tak ciężko jest nam zaakceptować siebie takimi jakie jesteśmy i dążymy każdorazowo do ideału. A to za duży brzuch, za małe piersi, za płaska pupa, za duże stopy, zbyt odstające uszy, brzydka cera – czy to musi nam burzyć radość życia? Znałam osobiście kobietę, która odebrała sobie życie kiedy nie miała już siły walczyć z efektem jojo. Unieszczęśliwiła swoją rodzinę, która po pierwsze bardzo ją kochała a po drugie wspierała jak tylko mogła. Zastanawiałam się wtedy, czy to życie bez problemów,  trosk innych niżeli waga nie było przyczyną jej desperackiego kroku. Może zabrzmi to brutalnie, ale gdyby doświadczyła wydarzenia, które uświadomiłoby jej, że należy doceniać to co się ma – zapewne żyłaby do dzisiaj.</p>
<p>Osobiście staram się mieć w miarę dobry humor, ale widmo złych wiadomości wisi niczym topór nade mną. Uśmiecham się, żartuję ale ciężko jest  wyluzować nie myśleć o problemach. W tym roku w każdym miesiącu ktoś z moich najbliższych był w szpitalu, w poprzednich latach było podobnie.</p>
<p>Dlatego moi drodzy, zostawcie drakońskie diety, kleiki i inne odchudzające papki i cieszcie się z życia. Dużo ruchu poprawia krążenie, dodaje wigoru i powera, ma zbawienny wpływ dla całego organizmu. Poczujecie się od razu lepiej i wszelkie problemy przeżyjecie mniej dramatycznie. Człowiek niedotleniony to człowiek posiadający często depresję, a ta z kolei działa nawet negatywnie na układ trawienny. Wszystko siedzi w głowie i stamtąd wychodzi.</p>
<p>Pozdrawiam Was serdecznie i trzymajcie kciuki, aby to co mnie trapi rozwiązało się pozytywnie…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/06/09/przewartosciowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Królowa zima</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/06/08/krolowa-zima/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/06/08/krolowa-zima/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Jun 2010 08:32:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=53</guid>
		<description><![CDATA[Od najmłodszych lat uwielbiałam się stroić, malować, przebierać w różne postacie. Chęć bycia chociaż przez chwilę kimś innym pozostał we mnie do dnia dzisiejszego. Dzisiaj już nie jestem dzieckiem, ale wciąż pozostało pragnienie wcielenia się w jakąś postać, a dzięki realizacji jednego z moich marzeń – mogę zamienić się w królową zimę, damę z epoki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od najmłodszych lat uwielbiałam się stroić, malować, przebierać w różne postacie. Chęć bycia chociaż przez chwilę kimś innym pozostał we mnie do dnia dzisiejszego.  Dzisiaj już  nie jestem dzieckiem, ale wciąż pozostało pragnienie wcielenia się w jakąś postać, a dzięki realizacji jednego z moich marzeń – mogę zamienić się w królową zimę, damę z epoki czy też postać z bajki a efekt tych metamorfoz zobaczycie poniżej <span> <img src='http://aga.superlinia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </span>.</p>
<p>Sroga zima, mróz, śnieg i niesprzyjające kompletnie warunki atmosferyczne. Wraz z wizażystką, stylistą oraz fotografami wybraliśmy się na sesję zdjęciową z Krakowa do Ogrodzieńca. Jeszcze na miejscu w Krakowie został zrobiony mi makeup, przyklejone kryształki do twarzy a na mojej głowie została posadzona korona<span></span> Nikt nie powiedział, że będzie łatwo – jako kierowca samochodu wzbudzałam sensację na każdych światłach podczas postoju. Cóż to za dziwne i zabawne uczucie czuć na sobie spojrzenie i zaciekawienie ludzi dookoła. Kiedy dojechaliśmy na miejsce okazało się iż brama do zamku zamknięta a stylista zapomniał spakować stroju. W bagażniku samochodu pozostały jedynie białe szmaty, które miały spełniać zupełnie inną rolę. To co się działo chwilę później nazywam wielką improwizacją <img src='http://aga.superlinia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> . Zobaczcie sami…</p>
<p><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-54" title="1" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/1-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p><span id="more-53"></span></p>
<p>Ostatnie poprawki makijażu, który spływał z twarzy przez padający śnieg.</p>
<p><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/2.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-55" title="2" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/2-201x300.jpg" alt="" width="201" height="300" /></a></p>
<p>Właśnie stylista ratuje sytuacje robiąc „coś z niczego”. Zizizimnoooo….:)</p>
<p><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/3.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-56" title="3" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/3-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p>Ostatni rzut okiem stylisty czy wszystko gra…</p>
<p><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/4.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-57" title="4" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/4-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></p>
<p>Pozostaje jedynie odkopanie ze śniegu fotografa i możemy zaczynać<span></span></p>
<p><span><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/5.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-58" title="5" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/5-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a></span></p>
<p>Oto efekt finalny: Zdjęcia Nikodem Szymański, wizaż Jovanka, stylista Marcin Urzędowski, backstage Basia Pawlik. Więcej zdjęć na mojej stronie: <a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/6.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-59" title="6" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/06/6-201x300.jpg" alt="" width="201" height="300" /></a><a href="http://www.agaczerwinska.com">www.agaczerwinska.com</a></p>
<p><span> </span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/06/08/krolowa-zima/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Baby, ach te baby</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/05/21/baby-ach-te-baby/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/05/21/baby-ach-te-baby/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 May 2010 08:14:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=50</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj ani słowa o odchudzaniu, dzisiaj mam w planie wytknąć parę rzeczy, które mnie rażą u kobiet. Na początku z tego miejsca przepraszam tych, którzy utożsamią się z bohaterami opisanych sytuacji. Jeżeli poczuliście się, że to o Was drodzy znajomi piszę, mam nadzieję że znacie mnie na tyle iż wiecie, że często mówię co myślę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj ani słowa o odchudzaniu, dzisiaj mam w planie wytknąć parę rzeczy, które mnie rażą u kobiet. Na początku z tego miejsca przepraszam tych, którzy utożsamią się z bohaterami opisanych sytuacji. Jeżeli poczuliście się, że to o Was drodzy znajomi piszę, mam nadzieję że znacie mnie na tyle iż wiecie, że często mówię co myślę – ale nie obrażam nikogo celowo. Postaram się jednakże nie wskazywać osobowo, ale jak to mówią – uderz w stół a nożyce się odezwą.<span id="more-50"></span></p>
<p>Jest parę typów kobiet, na które z miejsca dostaję alergicznej wysypki. Pierwszy typ to kobiety bluszcz, drugi typ to wieczne malkontentki a trzeci – wielkie damy.  Wiele lat temu scharakteryzowałam każdą z tych grup wedle własnej interpretacji i do dnia dzisiejszego owa nomenklatura potwierdza się niemalże w 100%. Kobieta bluszcz… na początku znajomości z mężczyzną jest tak słodka i uczynna, że swoją upozorowaną dobrocią zamazuje swój prawdziwy obraz. Ona doskonale wie jak uczynić z faceta pantofla. Stopniowo oplata całą sobą niczym bluszcz, zagarnia sferę prywatną, zawodową a nawet wszelkie pasje jakie posiada jej mężczyzna. Można rzec, że dozoruje ilość Świerzego powietrza. Nim się jej wybranek zorientuje,  już dawno utracił kontakt ze swoimi kolegami, pasję odstawił na bok a trapery zamienił na cieplutkie bambosze. Straciłam dzięki takim kobietom paru znajomych a kolejny właśnie ulega zatraceniu. „Kochanie, nie siedź już przy komputerze, poczytaj ze mną książkę, porozmawiaj o kulturze – taki mało obyty jesteś!” „Wybrałam ci zespół w którym będziesz grał… (po roku) nie… w tym zespole już nie będziesz grał, znajdę ci nowy”.  Usłyszałam te teksty całkiem niedawno i utkwiły mi w pamięci bardzo głęboko.</p>
<p>Wieczna malkontentka … często jawi się w moich oczach jako kobieta, która źle pojmuje feminizm. W każdej sytuacji musi podkreślać swoją niezależność a nawet przewagę nad facetem. Ona nie rywalizuje z nim, ona go depcze i to często w obecności innych osób. Nic jej nie pasuje, choćby zgadzała się ze zdaniem na jakiś temat ze swoim mężczyzną – zawsze powie, że to co on mówi jest głupie. Wymyśli sto argumentów aby na siłę udowodnić iż jak zwykle to ona ma rację. Wieczna malkontentka przeważnie stroni od imprez bowiem szybko udaje zmęczoną i znużoną a jej mina budzi we współtowarzyszach instynkt mordercy. Wedle moich spostrzeżeń, sporadycznie się uśmiecha, strzela fochy i uprawia czarnowidztwo.  Aaa… często ma ogromny wpływ na nią jej własna matka.</p>
<p>Wielka dama… wyjeżdżając na wczasy musi wybrać najlepszy i najdroższy apartament, bo nie przystoi wielkiej pani pomieszkiwać w byle czym – nie wspominając już o namiocie. Zapożyczy się przy tym na cały następny rok, ale warto przecież pokazać piękne zdjęcia koleżankom żeby zazdrościły. Jada sushi, chadza często do opery i ubiera się wyłącznie w markowych sklepach. Znajomych dobiera pod względem użyteczności i często później rzuca nazwiskami kogo to ona nie zna i jak wpływowi są jej przyjaciele.  Wielka dama często urodziła się gdzieś na wsi lub na prowincji a wyjeżdżając do dużego miasta zapomina iż człowiek ze wsi może wyjść, ale wieś z człowieka nie wyjdzie. Nadopiekuńczość to jej drugie imię. Jeżeli nie posiada pieska bądź kotka, którego będzie rozpieszczała bez pamięci, to swoją miłość przeleje bez pamięci na dziecko bądź partnera.</p>
<p>Wszystko co powyższe napisałam w dużym skrócie… teraz ubieram się i wychodzę do Wielkiej damy, bo to moja bardzo dobra znajoma<span></span>.</p>
<p>Pozdrawiam<span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/05/21/baby-ach-te-baby/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Głodny=zły</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/05/17/glodnyzly/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/05/17/glodnyzly/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 15:05:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[Poniedziałek, leje deszcz, jutro kończę 29 lat, za miesiąc egzamin uprawniający do wykonywania zawodu masażysty, dużo nauki, stres i ogólnie nieszczególnie. Dzisiaj jestem na nie w każdej dziedzinie życiowej. Narzekam, marudzę, wszystko mnie nudzi i irytuje. Jednakże nie chcąc zrazić kompletnie wszystkich do siebie, uprzejmie informuję przed podjęciem z kimkolwiek rozmowy, żeby na wszelki wypadek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poniedziałek, leje deszcz, jutro kończę 29 lat, za miesiąc egzamin uprawniający do wykonywania zawodu masażysty, dużo nauki, stres i ogólnie nieszczególnie<span></span>. Dzisiaj jestem na nie w każdej dziedzinie życiowej. Narzekam, marudzę, wszystko mnie nudzi i irytuje. Jednakże nie chcąc zrazić kompletnie wszystkich do siebie, uprzejmie informuję przed podjęciem z kimkolwiek rozmowy, żeby na wszelki wypadek nie podchodził do mnie na odległość bliższą niż 150 cm. <span id="more-39"></span>W celach konsumpcyjnych udałam się do sklepu, gdzie na mojej drodze stanęła znajoma z iście podobnym nastroju. Zaglądam mimochodem do jej koszyka a tam same dietetyczne rzeczy. Najwięcej otrębów, zielonej sałaty i pieczywo niskokaloryczne, na którym kiedyś ułamałam zęba. Pokaż mi swój koszyk a powiem ci kim jesteś – pomyślałam<span></span>.  Bezbłędnie odgadłam w czym tkwi przyczyna wilczego nastroju mojej znajomej… wilczy apetyt. Od miesiąca Marta odżywia się zdrowo, aż za zdrowo. Organizm krzyczy z rozpaczy i wycieńczenia, z drugiej strony krzyczy na nią dietetyczka, która w życiu nie była otyłą osobą i psychikę takiego człowieka zna tylko z książek. Zakodowała Marcie jedno zdanie, które powtarza jak Mantrę: musisz schudnąć, musisz schudnąć, musisz schudnąć. Waga nie drgnęła więcej niż 3 kg od miesiąca a cała jej rodzina przeklina drakońską dietę Marty. Wczoraj to ona kończyła 29 lat i nawet pół lampki czerwonego wina nie było jej dane skosztować. Jak to, pytam oburzona? Wino w takich ilościach pomaga a nie szkodzi! Dlaczego ja sama potrafiłam słuchać swojego organizmu, dopasowywać do jego potrzeb swój jadłospis i schudnąć bezstresowo tyle kilogramów? Być może zrażę do siebie w tej chwili wielu dietetyków albo ludzi, którym oni pomogli, ale dieta nie polega na totalnej ascezie jakby mogło się wydawać patrząc na restrykcje i jadłospis. W moim przypadku dieta ustalona przez dietetyka doprowadziła do rozstroju hormonalnego a może nawet do depresji. Znam także przypadki, gdzie kwestie finansowe uniemożliwiały takie odżywianie jakby tego sobie życzył wyżej wymieniony fachowiec.</p>
<p>Pierwsza moja zasada to jedzenie regularnie 5 razy dziennie, druga zasada to słuchanie swojego organizmu. Z doświadczenia wiem, że biały chleb i ziemniaki gotowane powodowały uczucie wzdęcia, pełności. Zminimalizowałam racje dzienne, czasami nawet wyeliminowałam – w ten sposób nie było już tego problemu. Trzecia zasada to dużo pić wody a czwarta najważniejsza – zaprzyjaźnić się z wysiłkiem fizycznym. Nigdy nie odmawiałam sobie zjedzenia czegoś słodkiego, jeżeli wiedziałam, że potrzebuję tego w danej chwili. Nic nie musiałam, chciałam i powtarzałam sobie stale, że niczego nie mam zabronione a wszystko co w danej chwili nie jem – jest na wyciągnięcie ręki. Nie jem produktów light, ponieważ różnice kaloryczne pomiędzy pełnowartościowymi produktami są bardzo małe, natomiast różnice smakowe ewidentnie nie przemawiają do  mnie za light. Nie dajmy się całkowicie zwariować dietom, bo im waga szybciej spadnie, tym jeszcze szybciej te kilogramy powrócą. Człowiek głodny jest zły i się nie uśmiecha, tak samo jak człowiek przejedzony nie ma siły się uśmiechać. Racjonalność i zdrowy rozsądek a sami zobaczycie, że kilogramy będą same uciekały.</p>
<p>Tak wyglądałam 40 kg temu:</p>
<p><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/1.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-41" title="1" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/1-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/2.jpg"><img class="size-medium wp-image-42 alignnone" title="2" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/2-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>Tak wyglądam teraz: <a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/21.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-44" title="2" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/21-188x300.jpg" alt="" width="188" height="300" /></a></p>
<p style="text-align: center"><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/11.jpg"></a><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/21.jpg"></a><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/11.jpg"><img class="size-medium wp-image-43 aligncenter" title="1" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/11-296x300.jpg" alt="" width="296" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/05/17/glodnyzly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Świat zza obiektywu</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/05/13/swiat-zza-obiektywu/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/05/13/swiat-zza-obiektywu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 08:39:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/?p=28</guid>
		<description><![CDATA[Dostaję wiele listów, w których piszecie o chęci spełnienia swojego marzenia – udziału w profesjonalnej sesji zdjęciowej. Schematycznie, w ramach odpowiedzi zadaję jedno zasadnicze pytanie – co stoi na przeszkodzie? Kwestia finansowa… fotograf zdjęciami nie zapłaci za chleb, więc jako rzemieślnik musi otrzymać wynagrodzenia. Zdjęcia są pewną lokatą, czymś co za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dostaję wiele listów, w których piszecie o chęci spełnienia swojego marzenia – udziału w profesjonalnej sesji zdjęciowej. Schematycznie, w ramach odpowiedzi zadaję jedno zasadnicze pytanie – co stoi na przeszkodzie? Kwestia finansowa… fotograf zdjęciami nie zapłaci za chleb, więc jako rzemieślnik musi otrzymać wynagrodzenia. Zdjęcia są pewną lokatą, czymś co za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat może być wspaniałą pamiątką dla pokoleń. Po drugie często profesjonalne sesje zdjęciowe nie są aż tak kosmicznie drogie jakby mogły się wydawać. Kwestia wyboru fotografa … przed podjęciem decyzji o wyborze, warto zapoznać się z jego portfolio.  <span id="more-28"></span>Ważny jest charakter zdjęć jaki wykonuje dany fotograf i czy nasze poczucie estetyki jest zgodne co do treści i obrazów zawartych na fotografiach. Kwestia przełamania tremy przed pozowaniem… okazuje się, że ten punkt najczęściej stoi na  przeszkodzie w spełnieniu marzenia. Piszecie często, że boicie się pokazać choćby kawałka swojego ciała, wymieniacie nazwiska celebrytów którzy wyglądają idealnie na zdjęciach, mają kształtne i ponętne ciała – a u Was fałdki, tłuszczyk i cellulit. Dziesiątki takich listów i wciąż ten sam powtarzający się problem. Wiecie w czym tkwi przyczyna? Za dużo oglądacie telewizji, Internetu i czasopism o modzie moi drodzy. Nie ma i nie będzie nigdy ideału. Fotografia, która zostaje Wam podsunięta w mediach to bardzo często iluzja, czary mary. Na dowód tego co napisałam powyżej, przeprowadziłam wywiad z trzema profesjonalnymi fotografami. Każdy z nich ma swój odrębny styl, są indywidualistami, artystami i za sobą setki wykonanych sesji zdjęciowych. Znam ich osobiście i każdego bardzo cenię. Przeczytajcie, co mają do powiedzenia ci, którzy przed swoim obiektywem gościli wiele kobiet o różnej posturze.</p>
<p><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/IMG_1211-copyb1.jpg"><img class="size-medium wp-image-32 alignleft" title="IMG_1211-copyb[1]" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/IMG_1211-copyb1-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a></p>
<p>Michał Tokarczuk</p>
<p><strong>4 słowa o sobie…</strong><span style="font-size: xx-small"> j</span><span style="color: #000000"><span><span style="font-size: xx-small">estem uzależniony od herbaty </span></span></span><a href="http://www.michaltokarczuk.com">www.michaltokarczuk.com</a></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>Czy 	wszystkie kobiety, które znalazły się przed Twoim 	obiektywem posiadały kanonowe wymiary 90-60-90? <span style="font-size: xx-small"><strong>Karina:</strong></span><span style="font-size: xx-small"> </span>Żadna z fotografowanych przeze mnie kobiet nie posiadała tzw. idealnych wymiarów. Osobiście nie znam kobiety, która ma wymiar 90-60-90. Każda z nas jest inna.</p>
<p></strong></span></span></p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span>Szczerze to nie pamiętam żadnej, która by miała takie wymiary, nawet modelki ( te profesjonalne) zazwyczaj                     odbiegają od tak zwanych kanonów. Dzięki temu mamy różnorodność formy i treści. </span></p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span style="color: #000000"><span>Nie, to by było nudne.</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>Czy 	modelki, które pozowały u Ciebie wyglądały &#8220;na żywo&#8221; 	idealnie jak na fotografiach?<br />
</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span>Większość kobiet ma jakieś  defekty, takie jak: blizny, rozstępy, zwiotczały brzuch. W mojej dotychczasowej pracy do rzadkości należały modelki z idealną cerą i gładką, jędrną skórą. </span></p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span>Oczywiście że nie , jednak tak naprawdę w moich zdjęciach nie ma aż tak dużo photoshopa ( Mimo że praca nad takim zdjęciem w komputerze to czasem nawet kilka godzin . Staram się robić zdjęcia świadomie , a nie pstrykać kilkaset ujęć na automacie jak niektórzy fotografowie. Dzięki temu mam większą kontrolę nad tym co jest na poszczególnym ujęciu, a w konsekwencji bez wstydu mogę dać klientce także te zdjęcia których nie obrabiam.</span></p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span style="color: #000000"><span>Czasami. Były też sytuacje, że fotografie wyglądały gorzej niż modelki.</span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/DSC_0073-800px.jpg"><img class="size-medium wp-image-29 alignleft" title="DSC_0073-800px" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/DSC_0073-800px-201x300.jpg" alt="" width="201" height="300" /></a> </span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>Otrzymujesz 	czasem prośby o odchudzenie ciała w Photoshopie?<br />
</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small">: </span></span>Bardzo często, głównie są to prośby kierowane przez bardzo szczupłe kobiety.</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Często, chociaż nie jestem zwolennikiem takich zabiegów, Nie należy wszystkich na siłę dopasowywać do wzorca. Jednak jeśli dostaję taką  prośbę to oczywiście staram się aby klientka była zadowolona.</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span></span><span style="color: #000000"><span>Też czasami. Czasami też poprawiam makijaż po wizażystkach.</p>
<p></span></span></p>
<p>Karina Barańska  <a href="http://www.fineart.baranska.eu">www.fineart.baranska.eu</a></p>
<p><span style="font-size: xx-small">Foto i stylizacja Tomasz Ruszel</span></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>Co 	najczęściej retuszujesz na prośbę modelki?<br />
</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Najczęściej retuszowana jest twarz (wypryski, zaczerwienia, zmarszczki oraz podkowy pod oczami), poza tym cellulit, rozstępy, blizny, „fałdki” na brzuchu, a nawet kształt biustu.</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Najczęściej drobne niedoskonałości cery i zmarszczki, a jeśli chodzi o figurę to modelki najczęściej sugerują wyszczuplenie brzucha.</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small">: </span></span><span style="color: #000000"><span>Skóra, cera. Ale generalnie szukam takich modelek, które akceptują siebie i nie potrzebują dodatkowego dowartościowania.</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>Czy 	przychodzą do Ciebie dziewczyny, kobiety nie związane na co dzień 	z modelingiem, chcące poprawić swoje samopoczucie profesjonalną 	sesją zdjęciową?<br />
</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Tak. Są to głównie kobiety po 30tym roku życia, matki, żony, zmęczone, a raczej znużone rolą „kury domowej”. Poza tym, zauważyłam, że co raz częściej kobiety przełamują się i decydują na nawet intymne fotografie (akty), by zrobić przyjemność swojemu ukochanemu mężczyźnie.</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Tak, to dość częste zjawisko, każda kobieta chce być choćby przez chwilę w centrum uwagi, aby to wszyscy zajmowali się właśnie nią - wszyscy mam na myśli wizażystkę, fryzjerkę , stylistkę i fotografa. Praktycznie każdy ma w sobie tą odrobinkę pychy i chce zostać gwiazdą choćby na małą chwilkę <img src='http://aga.superlinia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span style="color: #000000"><span>Sporadycznie, ostatnio częściej. Zawsze miło jest mieć możliwość pokazania kobiety na nowo, tak żeby sama była zaskoczona tym jak może wyglądać, a raczej jak wygląda.</span></span></p>
<p><span style="color: #000000"><span><a href="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/2427621.jpg"><img class="size-medium wp-image-31 alignleft" title="2427621" src="http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/2427621-300x151.jpg" alt="" width="300" height="151" /></a></span></span><span style="font-size: x-small">Nikodem Szymański <a href="http://www.nikodemszymanski.pl">www.nikodemszymanski.pl</a></span></p>
<p><span style="font-size: xx-small">Foto: Basia Pawlik </span></p>
<p><strong>4 słowa o sobie…</strong><span style="font-size: xx-small">Nie lubię takich pytań :) akurat cztery <img src='http://aga.superlinia.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </span></p>
<p><span style="color: #000000"><span> </span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>W 	jaki sposób pomagasz przełamać strach, tremę przed sesją?<br />
<span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Bardzo ważny jest dobry kontakt, by nie stwarzać barier, przede wszystkim luźna rozmowa przed rozpoczęciem sesji, by „przełamać lody”. Propozycja przejścia na „ty” pozbywa kolejnej bariery- fotograf-model. Ponadto zachęcam modelkę do własnej inicjatywy.</p>
<p></strong></span></span></p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Kontakt z osobą fotografowaną  staram się nawiązać już w trakcie przygotowań  &#8211; czyli podczas gdy wizażystką pracuje nad makijażem. Dbam też aby cała sesja odbywała się w luźnym nastroju &#8211; dużo śmiechu pomaga poczuć się swobodnie. Druga sprawa, zazwyczaj podczas zdjęć towarzyszy mi albo dziewczyna (również fotografka) albo wizażystka &#8211; co myślę działa uspokajająco .</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span style="color: #000000"><span>Ze względu na przewagę zdjęć, jakie robię to modelki, które do mnie przychodzą już są zdecydowane i bez strachu</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>Czy 	uważasz, że pojawiające się w Internecie zdjęcia modelek plus 	size, to propagowanie jak niektórzy twierdzą otyłości?<br />
</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span>Dla mnie to propagowanie humanizmu. Ludzie są, jacy są. Kobiety otyłe są wśród nas, mijamy je codziennie na ulicy. Dlaczego więc ich zdjęcia w Internecie mają propagować otyłość? To jakaś bzdura! A co ze zdjęciami anorektyczek? Też mają zachęcać do głodzenia się?</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span></span> Absolutnie nie , kilkukrotnie już udowadniano za granicą że zdjęcia takich kobiet mogą  być piękne i powabne. Nawet jest pojęcie rubensowskiego piękna &#8211; dotyczące właśnie takiej budowy ciała . Moim zdaniem propagowanie otyłości to zdjęcia chudych kobiet na reklamach różnych sieci typu fastfood.</p>
<p><span><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span></span><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span><span style="color: #000000"><span>Ludzie lubią sensacyjne spiski, np. producentów czekolady i batoników z sezamkiem &#8211; to &#8220;propagowanie otyłości&#8221; to pewnie ich dzieło. No chyba, że to jakiś trust maślany za tym stoi…</span></span></p>
<p><span><span style="font-size: small"><strong>Jak 	sądzisz, dlaczego i dla kogo kobiety stale &#8220;są na 	diecie&#8221;?<br />
</strong></span></span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina:</strong></span><span style="font-size: xx-small"> </span>Chciałabym myśleć,  że to tylko i wyłącznie dla zdrowia, ale tak nie jest.</p>
<p>Niemal każda, głownie młoda kobieta, widząc piękne modelki, aktorki na okładkach czołowych światowych magazynów, chciała by tak wyglądać. Niestety nie zdają sobie sprawy ile pracy grafików komputerowych zostało włożone w to, by ich ulubiona gwiazda tak wyglądała.  Skutki masowego odchudzania są nam dobrze znane (anoreksja, bulimia itp.).</p>
<p>A dla kogo to robią? Hm, myślę, że dla mężczyzn podobnie skażonych środkami masowego przekazu. Natomiast z moich obserwacji wynika, że prawdziwy mężczyzna lubi „mieć za co chwycić” <span></span></p>
<p><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span><span style="color: #000000"><span><span style="font-size: xx-small"> </span></span></span><span style="color: #000000">Kobiety wbrew pozorom nie odchudzają się dla mężczyzn tylko dla siebie, aby lepiej się czuć i być bardziej sexy, Tymczasem nie każdy facet jest amatorem żeberek</span><span style="color: #000000">. </span></p>
<p><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span><span style="font-size: xx-small"> </span><span style="color: #000000">Chciałbym powiedzieć &#8220;dla siebie samych&#8221;, ale niektóre zachowują się tak, jakby same nie wiedziały.</span></p>
<p><span style="color: #000000"><strong>Na 	którą część ciała kobiety, Twój obiektyw subiektywnie zwraca 	najwięcej uwagi?<br />
</strong></span><span style="font-size: xx-small"><strong>Karina: </strong></span><span style="font-size: xx-small"> </span>Twarz! Oczy, wyraz twarzy, jej smutek, czy radość, to jest to, co mnie fascynuje. Tu odzywa się moja dusza portrecisty.</p>
<p><span style="font-size: xx-small"><strong>Nikodem:</strong></span><span style="font-size: xx-small"> </span>Na oczy bo jak to się  mówi są zwierciadłem duszy &#8211; a tą dusze między innymi staram się uchwycić</p>
<p><span style="font-size: xx-small"><strong>Michał:</strong></span><span style="font-size: xx-small"> </span><span style="color: #000000">To zależy od modelki &#8211; w każdej jest coś ciekawego, szczególnego. Podobno u mnie są to pupy, ale to zdanie osób zazdrosnych. ;)</span></p>
<p><span><span style="font-size: small">I co powiecie na to drogie Panie? </span></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/05/13/swiat-zza-obiektywu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zakonserwowani</title>
		<link>http://aga.superlinia.pl/2010/05/11/zakonserwowani/</link>
		<comments>http://aga.superlinia.pl/2010/05/11/zakonserwowani/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 11:24:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://aga.superlinia.pl/2010/05/11/zakonserwowani/</guid>
		<description><![CDATA[Wyprowadzając się dziesięć lat temu z mojego rodzinnego miasteczka, zapamiętałam obraz jaki towarzyszył mi praktycznie przez całe spędzone w nim dzieciństwo. Myszków nie zmieniał się. Zmieniali się ludzie w nim rządzący, ale wszystko inne zatrzymało się na początku lat 90tych. Skłamałabym pisząc, że czułam sentyment do brudnego dworca PKP, PKS, wiaduktu kolejowego z którego spadło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span>Wyprowadzając się dziesięć lat temu z mojego rodzinnego miasteczka, zapamiętałam obraz jaki towarzyszył mi praktycznie przez całe spędzone w nim dzieciństwo. Myszków nie zmieniał się. Zmieniali się ludzie w nim rządzący, ale wszystko inne zatrzymało się na początku lat 90tych. Skłamałabym pisząc, że czułam sentyment do brudnego dworca PKP, PKS, wiaduktu kolejowego z którego spadło wiele aut czy blokowiska zwanego dzielnicą cudów; takiej miniaturki Nowej Huty w Krakowie. Targowisko pieszczotliwie nazywane ryneczkiem, gdzie nie jeden raz przechadzał się na moich oczach samotny szczur, obskurne przejście podziemne spełniające dwie funkcje – tunel pod torami i darmowy pisuar… to wszystko wręcz wryło się w mojej pamięci. Ilekroć odwiedzałam dom rodzinny, który tylko i wyłącznie był miejscem docelowym moich odwiedzin, centrum omijałam szerokim łukiem. Myszków nie różnił się z resztą niczym od innych powiatowych miast i miasteczek. Z upływem lat sentyment powracał. Dumnie znajomym wychwalałam buty z Myszkowa, choinki, wieńce, tudzież bliskość do Mirowa i Bobolic. Odżył we mnie lokalny patriotyzm, troska o dobry wybór gospodarza miasta, poczynione inwestycje, atrakcje turystyczne. Starzeję się, jakby powiedziała moja mama.<span id="more-11"></span></p>
<p>Dzisiaj o godzinie 17:00 z pilnej potrzeby kupienia końcówki do telewizora (nigdy nie wiem jak to się nazywa) wyruszyłam do centrum w poszukiwaniu wspomnianej rzeczy. Minęłam wyremontowaną stację benzynową, wjechałam na świeżo otwarte rondo… jakież tu zmiany zaszły- myślę sobie. O! Jest i sklep z częściami do telewizorów, niestety zamknięty parę minut temu. Szukam dalej… Po drodze moim oczom rzuca się nowa fasada szkoły podstawowej do której uczęszczałam, komenda powiatowa policji w kolorze pięknego błękitu, nowy super market, sklep rtv – agd … kiedy to powstało zachodzę głowę. Na ulicy pustki, dojeżdżam do skrzyżowania ze światłami… zaraz, zaraz jakie światła – przecież ich tutaj nie było! Objeżdżam z ciekawości dzielnicę cudów, bloki jakieś takie inne, wyremontowane. Czuję się obco w moim rodzinnym mieście. Zostawiam samochód na parkingu pod dworcem, który chociaż jeden jest taki sam jak za dawnych czasów.</p>
<p>Lidl w Myszkowie? – to dopiero nowość! Meksykańska budka z fastfoodem, podjazd dla niepełnosprawnych, zmiana organizacji ruchu… ileż opuściłam nowinek. Żądna wiedzy czy wnętrze dworca uległo także zmianie, udaję się do środka i … własnym oczom nie wierzę. Te same twarze, znane mi z imienia i nazwiska, pijące od co najmniej dwudziestu lat w tym samym miejscu. No, teraz dopiero czuję się u siebie, prawdziwie swojskie klimaty. Miejscowi alkoholicy z wyglądu trzymają się znakomicie. Może klimat Jury Krakowsko – Częstochowskiej tak ich zakonserwował, a może to siarka czyni cuda?  Muszę przyznać, że nie wróżyłam im długiego życia, ale cóż… człowiek omylny. Szok, prawdziwy szok.</p>
<p>Wiele razy czekając na pociąg do Częstochowy widziałam jak piją, biją się, siusiają, wysypiają na ławkach przy wielostopniowym mrozie – niezniszczalni. Teraz dopiero wiem, że nie miejsce czyni klimat tylko ludzie tam obecni. I jeszcze jedna moja konkluzja, od tej pory nie powiem „zdrów jak ryba” lecz „zdrów jak pijak”.</p>
<p>No to wasze zdrowie panowie.</p>
<p></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://aga.superlinia.pl/2010/05/11/zakonserwowani/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

