Dostaję wiele listów, w których piszecie o chęci spełnienia swojego marzenia – udziału w profesjonalnej sesji zdjęciowej. Schematycznie, w ramach odpowiedzi zadaję jedno zasadnicze pytanie – co stoi na przeszkodzie? Kwestia finansowa… fotograf zdjęciami nie zapłaci za chleb, więc jako rzemieślnik musi otrzymać wynagrodzenia. Zdjęcia są pewną lokatą, czymś co za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat może być wspaniałą pamiątką dla pokoleń. Po drugie często profesjonalne sesje zdjęciowe nie są aż tak kosmicznie drogie jakby mogły się wydawać. Kwestia wyboru fotografa … przed podjęciem decyzji o wyborze, warto zapoznać się z jego portfolio. Ważny jest charakter zdjęć jaki wykonuje dany fotograf i czy nasze poczucie estetyki jest zgodne co do treści i obrazów zawartych na fotografiach. Kwestia przełamania tremy przed pozowaniem… okazuje się, że ten punkt najczęściej stoi na przeszkodzie w spełnieniu marzenia. Piszecie często, że boicie się pokazać choćby kawałka swojego ciała, wymieniacie nazwiska celebrytów którzy wyglądają idealnie na zdjęciach, mają kształtne i ponętne ciała – a u Was fałdki, tłuszczyk i cellulit. Dziesiątki takich listów i wciąż ten sam powtarzający się problem. Wiecie w czym tkwi przyczyna? Za dużo oglądacie telewizji, Internetu i czasopism o modzie moi drodzy. Nie ma i nie będzie nigdy ideału. Fotografia, która zostaje Wam podsunięta w mediach to bardzo często iluzja, czary mary. Na dowód tego co napisałam powyżej, przeprowadziłam wywiad z trzema profesjonalnymi fotografami. Każdy z nich ma swój odrębny styl, są indywidualistami, artystami i za sobą setki wykonanych sesji zdjęciowych. Znam ich osobiście i każdego bardzo cenię. Przeczytajcie, co mają do powiedzenia ci, którzy przed swoim obiektywem gościli wiele kobiet o różnej posturze.
Michał Tokarczuk
4 słowa o sobie… jestem uzależniony od herbaty www.michaltokarczuk.com
Czy wszystkie kobiety, które znalazły się przed Twoim obiektywem posiadały kanonowe wymiary 90-60-90? Karina: Żadna z fotografowanych przeze mnie kobiet nie posiadała tzw. idealnych wymiarów. Osobiście nie znam kobiety, która ma wymiar 90-60-90. Każda z nas jest inna.
Nikodem: Szczerze to nie pamiętam żadnej, która by miała takie wymiary, nawet modelki ( te profesjonalne) zazwyczaj odbiegają od tak zwanych kanonów. Dzięki temu mamy różnorodność formy i treści.
Michał: Nie, to by było nudne.
Czy modelki, które pozowały u Ciebie wyglądały “na żywo” idealnie jak na fotografiach?
Karina: Większość kobiet ma jakieś defekty, takie jak: blizny, rozstępy, zwiotczały brzuch. W mojej dotychczasowej pracy do rzadkości należały modelki z idealną cerą i gładką, jędrną skórą.
Nikodem: Oczywiście że nie , jednak tak naprawdę w moich zdjęciach nie ma aż tak dużo photoshopa ( Mimo że praca nad takim zdjęciem w komputerze to czasem nawet kilka godzin . Staram się robić zdjęcia świadomie , a nie pstrykać kilkaset ujęć na automacie jak niektórzy fotografowie. Dzięki temu mam większą kontrolę nad tym co jest na poszczególnym ujęciu, a w konsekwencji bez wstydu mogę dać klientce także te zdjęcia których nie obrabiam.
Michał: Czasami. Były też sytuacje, że fotografie wyglądały gorzej niż modelki.
Otrzymujesz czasem prośby o odchudzenie ciała w Photoshopie?
Karina: Bardzo często, głównie są to prośby kierowane przez bardzo szczupłe kobiety.
Nikodem: Często, chociaż nie jestem zwolennikiem takich zabiegów, Nie należy wszystkich na siłę dopasowywać do wzorca. Jednak jeśli dostaję taką prośbę to oczywiście staram się aby klientka była zadowolona.
Michał:Też czasami. Czasami też poprawiam makijaż po wizażystkach.
Karina Barańska www.fineart.baranska.eu
Foto i stylizacja Tomasz Ruszel
Co najczęściej retuszujesz na prośbę modelki?
Karina: Najczęściej retuszowana jest twarz (wypryski, zaczerwienia, zmarszczki oraz podkowy pod oczami), poza tym cellulit, rozstępy, blizny, „fałdki” na brzuchu, a nawet kształt biustu.
Nikodem: Najczęściej drobne niedoskonałości cery i zmarszczki, a jeśli chodzi o figurę to modelki najczęściej sugerują wyszczuplenie brzucha.
Michał: Skóra, cera. Ale generalnie szukam takich modelek, które akceptują siebie i nie potrzebują dodatkowego dowartościowania.
Czy przychodzą do Ciebie dziewczyny, kobiety nie związane na co dzień z modelingiem, chcące poprawić swoje samopoczucie profesjonalną sesją zdjęciową?
Karina: Tak. Są to głównie kobiety po 30tym roku życia, matki, żony, zmęczone, a raczej znużone rolą „kury domowej”. Poza tym, zauważyłam, że co raz częściej kobiety przełamują się i decydują na nawet intymne fotografie (akty), by zrobić przyjemność swojemu ukochanemu mężczyźnie.
Nikodem: Tak, to dość częste zjawisko, każda kobieta chce być choćby przez chwilę w centrum uwagi, aby to wszyscy zajmowali się właśnie nią - wszyscy mam na myśli wizażystkę, fryzjerkę , stylistkę i fotografa. Praktycznie każdy ma w sobie tą odrobinkę pychy i chce zostać gwiazdą choćby na małą chwilkę
Michał: Sporadycznie, ostatnio częściej. Zawsze miło jest mieć możliwość pokazania kobiety na nowo, tak żeby sama była zaskoczona tym jak może wyglądać, a raczej jak wygląda.
Nikodem Szymański www.nikodemszymanski.pl
Foto: Basia Pawlik
4 słowa o sobie…Nie lubię takich pytań :) akurat cztery
W jaki sposób pomagasz przełamać strach, tremę przed sesją?
Karina: Bardzo ważny jest dobry kontakt, by nie stwarzać barier, przede wszystkim luźna rozmowa przed rozpoczęciem sesji, by „przełamać lody”. Propozycja przejścia na „ty” pozbywa kolejnej bariery- fotograf-model. Ponadto zachęcam modelkę do własnej inicjatywy.
Nikodem: Kontakt z osobą fotografowaną staram się nawiązać już w trakcie przygotowań – czyli podczas gdy wizażystką pracuje nad makijażem. Dbam też aby cała sesja odbywała się w luźnym nastroju – dużo śmiechu pomaga poczuć się swobodnie. Druga sprawa, zazwyczaj podczas zdjęć towarzyszy mi albo dziewczyna (również fotografka) albo wizażystka – co myślę działa uspokajająco .
Michał: Ze względu na przewagę zdjęć, jakie robię to modelki, które do mnie przychodzą już są zdecydowane i bez strachu
Czy uważasz, że pojawiające się w Internecie zdjęcia modelek plus size, to propagowanie jak niektórzy twierdzą otyłości?
Karina: Dla mnie to propagowanie humanizmu. Ludzie są, jacy są. Kobiety otyłe są wśród nas, mijamy je codziennie na ulicy. Dlaczego więc ich zdjęcia w Internecie mają propagować otyłość? To jakaś bzdura! A co ze zdjęciami anorektyczek? Też mają zachęcać do głodzenia się?
Nikodem: Absolutnie nie , kilkukrotnie już udowadniano za granicą że zdjęcia takich kobiet mogą być piękne i powabne. Nawet jest pojęcie rubensowskiego piękna – dotyczące właśnie takiej budowy ciała . Moim zdaniem propagowanie otyłości to zdjęcia chudych kobiet na reklamach różnych sieci typu fastfood.
Michał: Ludzie lubią sensacyjne spiski, np. producentów czekolady i batoników z sezamkiem – to “propagowanie otyłości” to pewnie ich dzieło. No chyba, że to jakiś trust maślany za tym stoi…
Jak sądzisz, dlaczego i dla kogo kobiety stale “są na diecie”?
Karina: Chciałabym myśleć, że to tylko i wyłącznie dla zdrowia, ale tak nie jest.
Niemal każda, głownie młoda kobieta, widząc piękne modelki, aktorki na okładkach czołowych światowych magazynów, chciała by tak wyglądać. Niestety nie zdają sobie sprawy ile pracy grafików komputerowych zostało włożone w to, by ich ulubiona gwiazda tak wyglądała. Skutki masowego odchudzania są nam dobrze znane (anoreksja, bulimia itp.).
A dla kogo to robią? Hm, myślę, że dla mężczyzn podobnie skażonych środkami masowego przekazu. Natomiast z moich obserwacji wynika, że prawdziwy mężczyzna lubi „mieć za co chwycić”
Nikodem: Kobiety wbrew pozorom nie odchudzają się dla mężczyzn tylko dla siebie, aby lepiej się czuć i być bardziej sexy, Tymczasem nie każdy facet jest amatorem żeberek.
Michał: Chciałbym powiedzieć “dla siebie samych”, ale niektóre zachowują się tak, jakby same nie wiedziały.
Na którą część ciała kobiety, Twój obiektyw subiektywnie zwraca najwięcej uwagi?
Karina: Twarz! Oczy, wyraz twarzy, jej smutek, czy radość, to jest to, co mnie fascynuje. Tu odzywa się moja dusza portrecisty.
Nikodem: Na oczy bo jak to się mówi są zwierciadłem duszy – a tą dusze między innymi staram się uchwycić
Michał: To zależy od modelki – w każdej jest coś ciekawego, szczególnego. Podobno u mnie są to pupy, ale to zdanie osób zazdrosnych. ;)
I co powiecie na to drogie Panie?

![IMG_1211-copyb[1]](http://aga.superlinia.pl/files/2010/05/IMG_1211-copyb1-300x300.jpg)

4 June, 10:30 pm
Te wywiady to dla mnie bodziec do tego, by spróbować takiej sesji fotograficznej, tym bardziej, że mam “pare kilo” za dużo
Dziękuję.
7 June, 1:45 pm
Kasiu, polecam z ręką na sercu sesje fotograficzną. To najlepsza terapia i nie ma nic lepszego niż zobaczenie swojej pupy w innym świetle:)
11 June, 1:26 pm
bardzo dobry wywiad. trzymam kciuki, Agnieszka. Rubens (gdziekolwiek teraz jest) pewnie też
11 June, 3:24 pm
Slicznie dziękuję Adamie:)
1 July, 12:21 pm
swietny artykul!!